Strona głównaNasz zespółNasze usługiNasz szpitalKontakt
Nasi konsultanci
Nasi technicy
Nasze recepcjonistki
   
 


               Ukończyła Wydział Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie w maju 2003 roku i od tamtej pory nieustannie związana z kliniką Mulitiwet w Warszawie.

              W latach 2003-2004 pracowała w Instytucie Genetyki i Hodowli Zwierząt, gdzie pogłębiała wiedzę w Zakładzie Zachowania Zwierząt. Życiową ambicją jest rozwijanie się w dziedzinie zoopsychologii – a więc pomaganie, tak zwierzętom, jak i ich właścicielom w kwestiach zaburzenia zachowania oraz leczenie zaburzeń o podłożu psychosomatycznym.

             W latach 1998-2003 ukończyła studia magisterskie na Wydziale Psychologii UW. W 2009 ukończyła studium podyplomowe, specjalizacyjne "Choroby Psów i Kotów". Od ukończenia studiów ukończyła liczne kursy zajmujące się tak tematyką zaburzeń zachowania jak i wieloma zagadnieniami chorób wewnętrznych (WSAVA, ESAVS), gdyż druga pasją jest pochłanianie bezkresu wiedzy internistycznej i bycie po prostu lekarzem pierwszego kontaktu!  

             „Pierwsze moje kroki jako student a później już jako lekarz „stawiałam’ w klinice Multiwet. Doświadczenie jak i różnorodność przypadków z jakimi miałam do czynienia utwierdziły mnie w przekonaniu że swoją uwagę lekarską pragnę poświęcić dwóm specjalizacją: szeroko rozumianej i bardzo rozleglej specjalizacji chorób wewnętrznych oraz zoopsychologii by móc w pełni pomagać zarówno moim pacjentom jak też niejednokrotnie ich opiekunom.

             Rok temu zapragnęłam przygody i wyjechałam do Zjednoczonych Emiratów Arabskich chcąc poszerzyć swoją wiedzę i doświadczenia. Wiele uwagi poświęciłam na zwiedzenie kraju, poznaniu niezwykłej kultury i religii muzułmańskiej, ale przede wszystkim dążyłam do poznania tajników i  problemów tutejszej medycyny weterynaryjnej. Moja otwartość a zarazem niejednokrotnie pokonanie własnych słabości pozwoliło mi na bratałam się z takimi zwierzętami jak  gepardy, tygrysy czy wielbłądy będące tu nierozłącznym elementem krajobrazu. To wszystko zwiększyło mają wrażliwość, pozwoliło zebrać siły i nowy zapał do pokonywania kolejnych wyzwań w leczeniu. W lutym wracam już do kraju i mam nadzieję dalej rozwijać swoje umiejętności i zajmować się moimi ukochanymi psiakami i kotami – „europejskimi”


                                                                                                  Do zobaczenia wkrótce !”